W najnowszym raporcie finansowym studia Funcom ujawniono, że I kwartał 2017 roku był najbardziej dochodowym kwartałem w historii tego studia i to głównie dzięki Conan Exiles.

Premiera tego survivalu na Steam Early Access napędziła przychody spółki, które to wzrosły pięciokrotnie w porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym, co uczyniło go najbardziej zyskownym kwartałem w historii studia.

Dobra wiadomość jest taka, że studio Funcom ma spore plany względem Conan Exiles. W niedługim czasie gracze otrzymać mają dostęp do wierzchowców oraz nowego biomu – Wyżyny, który to powiększy grywalny świat o około 40%. Na III kwartał 2017 zaplanowano premierę na Xbox One, ale zanim to nastąpi twórcy gry chcą wprowadzić wiele poprawek oraz popracować nad jej optymalizacją. Oficjalna premiera gry na PC oraz na PlayStation 4 planowana nadal jest na I kwartał 2018 roku.

Jeśli chodzi o premierę odświeżonej wersji The Secret World, to zaplanowana ona została na 26 czerwca. Niestety, w związku z premierami wielu innych gier MMO na Steam (Black Desert Online, ESO: Morrowind, Final Fantasy XIV Stormblood), premiera Secret World Legends na Steam przesunięta została na 31 lipca.

Firma spodziewa się, że większość graczy będzie nowicjuszami, ale pracuje także nad tym aby zaciekawić weteranów The Secret World graniem w Secret World Legends. Ze względu na dużą niepewność dotyczącą modelu biznesowego Free-to-Play, firma spodziewa się, że zespół developerski będzie musiał zmodyfikować mechanizmy monetyzacji tej gry w pierwszych miesiącach po jej uruchomieniu.

W raporcie możemy przeczytać jeszcze o rozpoczęciu prac nad kolejnymi grami, z czego jedna z nich związana jest z tematyką Conana Barbarzyńcy.

Darmowe Anarchy Online oraz Age of Conan, których tryb konserwacji został bezceremonialnie ogłoszony światu w raporcie za IV kwartał 2016 roku, nie zostały nawet ujęte w najnowszym raporcie finansowym. A jednak, można w nim znaleźć zdanie, które może się do nich odnosić:

Ponadto firma będzie nadal rozwijać i wspierać istniejące MMORPG, ponieważ są ważnym źródłem przychodów i są własnością intelektualną firmy.

Czyżby Anarchy Online 2?

2 KOMENTARZE

  1. Na AO2 nie ma co liczyć.
    Dziś już nie ma takich graczy, którzy docenili by to co było niezapomniane w AO – roleplay pisany na czacie, 220 powolnie wbijanych poziomów, poszukiwanie kogoś kto „da buffa” (użyje skila, który podniesie określone umiejętności) czy kombinowanie jak rozdzielić punkty, żeby założyć wymarzony armor lub implant (tzw twinkowanie o ile dobrze pamiętam).
    O rany, to było prawie 15 lat temu, a ja wciąż mam na dysku arkusz excel w którym jest dokładna rozpiska jak rozdzielić punkty na Cracie (taka klasa postaci) a potem w jakiej kolejności wkładać określone implanty i armory, stopniowo zastępując je co raz wyższymi wersjami, aby na końcu móc jeszcze przez lvl 220 założyć implanty i armor lvl 300.
    Nie wiem czy ktoś kto w AO nie grał jest w ogóle w stanie to zrozumieć.To było coś znacznie więcej niż tylko gra w klimacie SciFi (co samo w sobie było wyjątkowe). To był stan umysłu współdzielony przez w sumie nieliczne grono podobnie myślących maniaków poszukiwania optymalnego setupu.

    Zdecydowanie na obecnym rynku MMO, obliczonym na masowego klienta szukającego wyłącznie natychmiastowej nagrody, taka gra nie miała by racji bytu. Albo została by spłycona do poziomu „postrzelaj sobie do alienów”. To już lepiej, żeby nigdy nie wyszła.

Comments are closed.