Bless Online to nie-takie-nowe MMORPG koreańskiego studia NeoWiz, które oficjalnie już jutro zadebiutuje na Steam Early Access. Jednakże osoby, które zdecydowały się zakupić jeden z pakietów fundatora, mogą grać już od wczoraj.

I jak to w przypadku premier produkcji z gatunku MMO bywa, także i ten wczorajszy debiut nie odbył się bez problemów.

Początkowo studio NeoWiz zapowiadało otworzenie jednego serwera dla regionu EU oraz jednego dla regionu NA. Okazało się jednak, że popularność tej gry zaskoczyła twórców i ostatecznie by sprostać zapotrzebowaniu, musieli oni udostępnić jeszcze kilka dodatkowych serwerów. W tej chwili czynnych jest sześć serwerów NA oraz cztery europejskie, a przecież oficjalny debiut tej gry we wczesnym dostępie rozpoczyna się dopiero jutro…

No dobrze, a jakie są pierwsze odczucia graczy? Mimo, iż gra ta doczekała się premiery w Korei już jakiś czas temu, to osoby, które zadecydowały się zakupić jeden z pakietów fundatorskich, narzekają na kiepską optymalizację oraz jeszcze gorsze tłumaczenie na język angielski.

No cóż – w końcu nie bez powodu Bless Online wystartował na Zachodzie jako tytuł we wczesnym dostępie…

Jednakże twórcy gry mają w planach bardzo mocno pracować nad optymalizacją, a zapowiedziane przez nich comiesięczne aktualizacje dodać mają kolejne klasy, instancje dla grup, pola walk PvP, światowe wydarzenia, rajdy i bossy, a także znacznie ulepszony system gildyjny.

Sześćset stworzeń do oswojenia w Bless Online!

Oficjalny debiut Bless Online na Steam Early Access rusza już jutro (30 maja), o godzinie 19:00 czasu polskiego. Cena podstawowego dostępu do gry ustalona została na 160 PLN, a dobrowolna subskrypcja oferująca posiadaczowi kilka bonusów, na 55 PLN.

Jeśli o mnie chodzi to raczej wstrzymam się do czwartku z próbą zalogowania, bo patrząc na wczorajsze zawirowania z serwerami, mogę tylko zgadywać co może wydarzyć się jutro.