Serwer Babowy w Conan Exiles powoli się zagęszcza i powstają na nim coraz ciekawsze budowle. Do jednej z nich należy mała osada na terenach wyżynnych, która to tworzona jest przez Muoteck’a.

Powiem Wam, że z zazdrością spoglądam na kolejne budynki przez niego stawiane. Są one coraz to bardziej wyrafinowane, ale nadal wszystkie stanowią spójną całość. Każdy dzień przynosi także kolejne ulepszenia, a to że włączyłam w końcu Oczyszczanie, nieco wymusiło użycie wytrzymalszych materiałów.

W Muoteck’owej osadzie znajduje się sporych rozmiarów warsztat rzemieślniczy, miejsce dla tancerzy, ołtarze, kuźnie, a także koło niewolników oraz strzelnica. Prócz tego można chwilę posiedzieć w sali biesiadnej, przespać się na pryczy w koszarach, a jeśli prycze są nieco za twarde, to zawsze można poszukać wolnej sypialni. W okolicy znaleźć można także dobrze prosperującą pasiekę, pułapki na ryby i skorupiaki, a także bar „Olimp”, o którym napiszę kolejnym razem.

I pomyśleć tylko, że miesiąc temu nad tym jeziorkiem stała tylko jedna malutka chatka…

Nadal mamy miejsce na serwerze, więc jeśli ktoś chciałby dołączyć, to proszę dać mi znać (wysłać maila przez „Kontakt” lub PW na FB).