Gdy podczas konferencji Bethesdy na E3 ujawniono, że Fallout 76 będzie grą sieciową, od razu pojawiły się głosy iż z pewnością pojawią się w niej mikrotransakcje. I o ile informacja ta nie została wówczas ujawniona, to potwierdzone to zostało w opublikowanym dzień później materiale filmowym.

Pierwsze informacje związane z Fallout 76 naprawdę mnie zainteresowały, tym bardziej iż pracują nad nim doświadczenie developerzy, którzy uprzednio związani byli chociaż ze Star Wars Galaxies – przez wielu weteranów gier uważanych za jeden z najlepszych sandboxów.

Dokument „Tworzenie Fallout 76”, który to zrealizowany został przez kanał NoClip, ujawnił wiele ciekawych informacji związanych z ta produkcją.

Najnowszy tytuł Bethesdy z założenia ma być wieloosobowym sieciowym survivalem, którego akcja osadzona została na pustkowiach Zachodniej Wirginii. Serwery wspierać będą pomiędzy 24 a 32 graczy (nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji), i będzie można się między nimi dowolnie przenosić zachowując przy tym progresję postaci.

Gracze będą mogli zwiedzać ten czterokrotnie większy od Fallout 4 świat solo lub też w towarzystwie sojuszników, wykonując wspólnie misje oraz liczne dynamiczne eventy. Na mapie znajdą się także i porzucone warsztaty, które to będzie można odbić, zająć, a później bronić przed przeciwnikami.

System rzemieślniczy ma być niezwykle rozbudowany pozwalając na tworzenie różnego rodzaju broni, pancerzy, załączników, pożywienia oraz napojów. Oczywiście jak to w przypadku survivala bywa, także i tutaj znajdą się pewne elementy związane z przetrwaniem, takie jak konieczność nawadniania i jedzenia, ale nie ma to być aż tak dużym wyzwaniem.

Z racji tego, że akcja Fallout 76 rozgrywać się będzie zaledwie 25 lat po wojnie atomowej, to gracze napotkają na swej drodze o wiele więcej zmutowanych i dziwacznych przeciwników – wielu z nich zainspirowanych zostało opowieściami Zachodniej Wirginii. I o ile w czasie tym nie powstała jeszcze frakcja agresywnych Raidersów, to na naszej drodze stanąć mają upiorni i zmutowani człekokształtni zwani Scorched, którzy do tego będą wiedzieli jak posługiwać się bronią.

W Fallout 76 obecna będzie także mutacja grywalnych postaci, która to aktywuje się gdy postać wchłonie zbyt wiele promieniowania. Postać taka będzie miała dostęp do nowych cech, które podobnie jak w przypadku wcześniejszych gier z tej serii, będą miały swoje plusy, jak i minusy. I o ile cechy te będą mieć wpływ na rozgrywkę – czasem będą to tylko efekty wizualne, to niektóre z nich będzie można wyleczyć, a inne znikną same po pewnym czasie.

Levelowanie postaci odblokowywać będzie różnego rodzaju bonusy w postaci kart, ale tylko kilka z nich będzie można mieć aktywnych. W planach twórców jest aby kartami tymi można było wymieniać się z innymi graczami, a nawet sprzedawać je innym za pomocą specjalnego robota.

Jeśli chodzi o endgame, to gracze otrzymają dostęp do licznych eventów. Jednym z nich będzie aktywacja pocisków nuklearnych, do której to trzeba będzie jednak wpierw znaleźć kody. Zbombardowany teren zamieni się na jakiś czas w wysokopoziomową strefę wypełnioną niebezpiecznymi przeciwnikami oraz cennymi zasobami. Co ciekawe, przeciwnicy i zasoby będą się różnić w zależności od obszaru jaki został zaatakowany.

Z racji tego, iż Fallout 76 stworzony został z myślą o PvP, to wiele osób obawia się różnego rodzaju trolli i agresywnych graczy, którzy to uwielbiają innym psuć rozgrywkę. By walczyć z tym zachowanie, Bethesda wprowadzi do gry dwa niezależne systemy. Pierwszy z nich to możliwość zobaczenia na mapie, gdzie znajduje się każdy z graczy obecnych na serwerze. Drugim będzie oznakowanie takowych graczy jako „Wanted” i wyznaczenie za ich głowę nagrody.

Studio ma olbrzymie plany względem Fallout 76 i planuje wspierać ten tytuł przez wiele lat. Na ten moment nie podjęto konkretnej decyzji, jak będzie ona rozwijana, wychodząc z założenie, że wpierw trzeba zobaczyć co spodoba się graczom.

Jak się można było tego spodziewać, w Fallout 76 będą obecne mikrotransakcje, jednakże mają one być związane jedynie z przedmiotami kosmetycznymi. Dobra wiadomość jest taka, że będzie je można zdobyć także przez normalną rozgrywkę.

Jeśli o mnie chodzi, to nie obraziłabym się gdyby Bethesda zdecydowała się na wprowadzenie subskrypcji podobnej do tej w Elder Scrolls Online, gdzie gracze mają dostęp do bezdennej torby na zasoby, koron do wydania w sklepie i wielu innych bonusów.